Kiedy zgłosiłam się do konkursu Kursory Roku, organizowanego przez portal Girlsbosskie i Olę Gościniak, moja marka miała zaledwie…

3 miesiące.

Byłam na początku swojej drogi. Nie miałam doświadczenia w prowadzeniu własnego biznesu ani rozbudowanego portfolio. Miałam jednak coś, co było dla mnie najważniejsze – jasną wizję tego, co chcę tworzyć.

Dlaczego produkt cyfrowy to coś więcej niż estetyczny PDF?

Od początku wiedziałam, że produkty cyfrowe mogą być czymś więcej niż estetycznym dokumentem. Dobrze zaprojektowany e-book, workbook czy planer może pomóc uporządkować wiedzę, wydobyć wartość z doświadczenia jego autorki i sprawić, że z większą pewnością pokaże swoją pracę światu.

Z tą myślą zgłosiłam się do programu Girlsbosskie.

Chciałam rozwijać swoją markę, poznawać nowe perspektywy i sprawdzić się w gronie kobiet, które – podobnie jak ja – tworzą własne drogi zawodowe.

Dotarcie do finału w kategorii Debiut Roku było dla mnie ogromnym wyróżnieniem. Szczególnie dlatego, że wydarzyło się to już na początku mojej działalności. Było pięknym dowodem na to, że nie trzeba czekać latami, aby zacząć dzielić się swoją wiedzą, tworzyć wartościowe rzeczy i budować markę opartą na swoich wartościach.

Nie oznacza to oczywiście, że nagle wszystko stało się proste. Było raczej potwierdzeniem, że warto zaufać swojej wizji i konsekwentnie ją rozwijać.

Co zmieniło się od tamtego czasu?

Od tamtego momentu minęło już kilka lat, a projektowanie e-booków i produktów cyfrowych stało się ważną częścią mojej pracy.

Dziś, pracując z klientkami, często wracam myślami do tamtego momentu. Wiem, jak wygląda początek własnej drogi – pełen pomysłów, pytań, ekscytacji, ale też chwil niepewności.

Wiem również, że stworzenie własnego produktu cyfrowego to nie tylko praca nad treścią i wyglądem. To często ważny krok w stronę większej widoczności, pokazania swojej wiedzy i odwagi, by powiedzieć: „to, co tworzę, ma wartość”.

Dlatego podczas współpracy zależy mi nie tylko na stworzeniu estetycznego e-booka czy workbooka. Chcę, aby każda kobieta, która oddaje w moje ręce swój projekt, mogła zobaczyć w nim swoją wiedzę, doświadczenie i wyjątkowość.

Największą radość daje mi moment, kiedy klientka po raz pierwszy patrzy na gotowy produkt i widzi, że jej pomysł naprawdę nabrał kształtu. Kiedy z niepewności przechodzi do dumy. Kiedy pojawia się ta cicha odwaga, by pokazać światu to, co ma do zaoferowania.

Masz już treść? Teraz możesz nadać jej odpowiednią formę.

Masz wiedzę, doświadczenie i pomysł na produkt, który chcesz stworzyć, ale projektowanie i skład nie są obszarem, którym chcesz zajmować się samodzielnie? Trafiłaś w dobre miejsce.

Projektuję i składam e-booki, workbooki, karty pracy, checklisty, planery oraz materiały do kursów i webinarów, przekładając gotową treść na formę, która pozwala jej wybrzmieć.

Przyglądam się temu, czego potrzebuje publikacja, żeby była czytelna, funkcjonalna i spójna z charakterem Twojej marki. Dbam o układ, typografię, hierarchię treści i wszystkie elementy, dzięki którym gotowy produkt jest przyjemny w odbiorze i naprawdę gotowy, by trafić do Twoich odbiorczyń.

Jeśli masz już wszystko, co najważniejsze – wiedzę, doświadczenie i własny sposób patrzenia na to, czym się zajmujesz, potrzebujesz tylko formy, w której możesz się z tym spokojnie pokazać.

Jeśli czujesz, że to właśnie ten moment, zapraszam Cię do współpracy.